JULIAŃSKI KALENDARZ PRAWOSŁAWNY

 

JULIAŃSKI KALENDARZ PRAWOSŁAWNY – Ludmiła Pierepiełkina

Przekład z języka rosyjskiego s. Maria (Jurczuk)

WSTĘP

Niniejsza praca stanowi studium analityczne kalendarzy: juliańskiego – prawosławnego, i gregoriańskiego – rzymskokatolickiego. Ukazuje podłoże historyczne ich powstania oraz proces rozwoju i modyfikacji.

Poddając krytycznej analizie autorytatywne źródła, studium niniejsze uzasadnia większą dokładność i przewagę stylu starego nad nowym. Ponadto przekonuje
0 jego ciągłej żywotności i przydatności w życiu Cerkwi Prawosławnej.
W wyniku wieloletniej ofensywy zwolenników kalendarza gregoriańskiego Cerkwie lokalne przyjęły nowy styl, czyli wprowadziły tzw. „poprawiony kalendarz juliański” (w istocie rzeczy będący gregoriańskim z zachowaniem pierwotnej daty Paschy i świąt od niej zależnych). Mimo to pozostałe Kościoły Prawosławne, skupiające większą część wyznawców Prawosławia, zachowały tradycyjny kalendarz juliański.

Z perspektywy czasu możemy powiedzieć, że wprowadzony nowy styl nie przyniósł korzyści. Wprost przeciwnie, wniósł w łono jedynej, Apostolskiej Cerkwi Prawosławnej podziały, naruszenia przepisów kanonicznych i wypaczenia świętej Tradycji. Czytaj dalej

Reklamy
| Dodaj komentarz

O. Serafin Rose – Boże objawienie w ludzkim sercu

KRÓTKIE WPROWADZENIE

Jest to tekst wykładu, jaki ojciec Serafin Rose wygłosił 15 maja 1981 roku – kilkanaście miesięcy przed odejściem z tego świata – na Uniwersytecie Kalifornijskim w Santa Cruz. Jego audytorium stanowili studenci z grupy „Religie światowe w Stanach Zjednoczonych”, która realizowała zajęcia z zakresu porównywania wyznań.

Santa Cruz było wówczas mekką dla poszukujących duchowych doświadczeń obywateli wielokulturowej Ameryki. Czytaj dalej

OJCIEC DAMIAN

FatherDamien

WILHELM HUENERMANN

OJCIEC DAMIAN

Błogosławiony Ojciec Damian de Veuster – Apostoł trędowatych

 

 

 
 

SERCE W KUŹNI

TAŃCZĄCA GWIAZDA

Szewc Jan Kuypers stał w izbie przed ułamkiem zwierciadła i rozsmarowywał na twarzy czernidło do butów. Jak prawdziwy Murzyn, którego widział kiedyś na jarmarku w Lowanium, wyszczerzył przy tym zęby, ciesząc się, że jego pożółkłe od dymu fajkowego uzębienie wydawało się dosyć białe przy czarności twarzy.
Ładny ze mnie król! Doprawdy, bardzo ładny król! — zawołał do żony, która stała przy stole i ściereczką pilnie czyściła złotą koronę z blachy.
Ładny mi król — westchnęła kobieta. — Czy to nie wstyd, że takiemu nierobowi i łazędze jak ty pozwalają przedstawiać jednego z świętych Trzech Króli? Wstyd prawdziwy! Od dawna nie mamy
domu ani kawałka chleba. Przez calutki dzień nie jemy nic innego prócz kartofli w łupinach i jałowej kaszy, a nasze dzieciaki nie mają już całej koszuli na sobie…
— pochlipywała kobieta ocierając ścierką oczy.
Ale czarny szewc odpowiedział: Dajże spokój, Marynko! Przecież dziś wieczorem przyniosę naszego kolędowania cały worek dobrych rzeczy: słoniny i kiełbasy, i chleba, i gruszek. Będziecie mogli jeść, aż tłuszcz i sok będzie wam
kapał po brodzie jak naszemu burmistrzowi przy gęsiej pieczeni. Ha, ha! Z pełnymi brzuchami pójdziecie dziś wieczór do łóżka.
A może przyniosę też kilka srebrnych groszy. Wtedy kupimy sobie… Wtedy kupisz sobie wódki i spijesz się jak nieboskie stworzenie, a potem przez trzy dni nie będziesz mógł pracować! Jeszcze ani razu nie wróciłeś do domu trzeźwy po kolędowaniu z gwiazdą trzy-królową, a dzieci kładły się do łóżka tak samo głodne jak w inne dni. Wstyd to doprawdy i ciężki grzech!
Kobieta płakała cicho i wielkie łzy spadały na pozłocistą koronę.
Święty król murzyński był wielce przejęty przemową żony. Tak, miała rację, po stokroć rację! Ale co na to poradzić? Tak już było i koniec. Ciężko westchnął król i rzekł:
Wódka jest dobra, a człowiek jest słaby. Podaj mi teraz płaszcz i koronę, muszę już iść. Czytaj dalej

| Dodaj komentarz

ŚWIETY SYLWAN ATOSKI – TĘSKNOTA ZA BOGIEM

Nic nie przeszkadza kochać Boga. Święci Apostołowie kochali Boga naszego Jezusa Chrystusa i świat im nie przeszkadzał, a przecież o świecie pamiętali, modlili się za współbraci i głosili Ewangelię. Ale i pustelników oddalonych od świata Duch Boży uczy modlić się za ludzi i za cały świat.
Wszyscy święci sami nieustannie modlili się i innych wzywali do modlitwy. I każdy mnich modli się za ludzi i za świat cały.
Dzięki mnichom nigdy nie ustaje na ziemi modlitwa, a jest ona potrzebna całemu światu, bo trwa on dzięki modlitwie. Gdy osłabnie modlitwa, świat zginie. Gdy na ziemi zabraknie tych, którzy się modlą, świat umrze. Nadejdą wielkie nieszczęścia, są one już teraz. Świat trwa dzięki modlitwie Świętych … Czytaj dalej

Opublikowano święty | Otagowano , ,

Na bezdrożach teorii ewolucji

WSTĘP

Prof. dr hab. Maciej Giertych

Kierownik Zakładu Genetyki
Instytutu Dendrologii PAN
Kórnik

Gdy w nauce pojawia się jakaś nowa teoria to zwykle zaczyna się od
tego, że ma zaledwie niewielu zwolenników. Inni specjaliści tej samej
dziedziny starają się ją obalić, wykazać jej słabości, nawet ośmieszyć. Nikt chętnie nie zrezygnuje z własnych przekonań. Dopiero gdy dyskusja specjalistów oraz wymowa niezaprzeczalnych faktów doprowadzają do uznania nowej teorii za udokumentowaną, wchodzi ona do podręczników, do nauczania powszechnego, do kanonu wiedzy. Teoria ewolucji przeszła cały ten proces w tempie nieuzasadnionym dokumentacją naukową.
Wynika to z tego, że ma ona znaczenie nie tylko naukowe ale i filozoficzne. Dzisiaj, gdy wątpliwości naukowe wobec tej teorii stają się corazbardziej oczywiste, proces odchodzenia od niej jest z kolei wyjątkowo powolny. Powolny z tej samej przyczyny — zbyt wielkie ma to konsekwencje filozoficzne.

Nie łatwo jest odrzucić wyznawany kanon wiedzy, nie łatwo przyznać się do błędu. Tymczasem jest to sprawa, która czeka całe współczesne pokolenie biologów — i nie tylko biologów. Czytaj dalej

Opublikowano święty | Otagowano ,

Fenomen świętego Ojca Pio

Niewątpliwie Ojciec Pio, skromny kapucyn z San Giovanni Rotondo, to jedna z najważniejszych postaci Kościoła powszechnego XX stulecia. Był prawdziwym Bożym wybrańcem obdarzonym niezwykłymi charyzmatami, osobą, przez którą Bóg dawał ludziom widome znaki wiary, i człowiekiem powołanym do współuczestnictwa w cierpieniu Jezusa. Właśnie takiego świętego potrzebował Kościół w XX wieku – wieku potęgi bezbożnych i zbrodniczych ideologii. Stygmaty Ojca Pio pozwalały wielu wiernym umocnić czy wręcz ocalić swoją wiarę, a nie należy zapominać również o licznych nawróceniach ludzi, którzy przeżyli silny wstrząs po spotkaniu z tym niezwykłym zakonnikiem.

Wobec kogoś takiego, jak Ojciec Pio, nie można było przejść obojętnie. Obok oddanych przyjaciół miał też zaciekłych wrogów. Niestety ci ostatni nie wywodzili się tylko ze środowisk antyklerykalnych. Czytaj dalej

Opublikowano święty | Otagowano , , ,

NA TEJ ZIEMI TYLKO UCZYMY SIĘ ŻYĆ

Ojciec Walentin Biriukow
Niewymyślone opowiadania

Wierzyłem w Boga od dziecka, i odkąd siebie pamiętam, zawsze podziwiałem ludzi, patrzyłem na nich z zachwytem: jacy są piękni, godni szacunku, dobrzy. Rzeczywiście, we wsi Koływanskoje, w rejonie pawłowskim Kraju Ałtajskiego, gdzie urodziłem się w 1922 roku, otaczali mnie wspaniali ludzie …
ale nadszedł czas, kiedy w 1930 roku, w pierwszym tygodniu Wielkiego Postu, zamknięto ojca w więzieniu. Za to, że nie zgodził się zostać przewodniczącym Rady Wiejskiej, nie chciał zajmować się organizacją komun, kaleczyć ludzkich losów -jako człowiek wierzący dobrze rozumiał, co to jest kolektywizacja. Władze ostrzegały go:
– No, to cię ześlemy.
– To wasza sprawa — odpowiedział.
W ten sposób ojciec znalazł się w więzieniu, które urządzono w monasterze w mieście Barnauł … Czytaj dalej

Opublikowano święty | Otagowano , , , , | 4 Komentarze